Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Co ma wspólnego interferencja dźwięku z powstaniem Stonehenge? Według Stevena Wallera była jego bezpośrednią przyczyną. / fot. Shutterstock
Według Stevena Wallera, kalifornijskiego badacza i autora tej zaskakującej teorii, ułożenie skalnego monumentu z hrabstwa Wiltshire może wskazywać na próbę wizualizacji efektu interferencji dźwięku występującego podczas rytualnego grania na dudach.
Interferencja powstaje w wyniku zderzenia dwóch takich samych fal dźwiękowych, w efekcie czego uzyskuje się nowy przestrzenny rozkład amplitudy fali. W praktyce oznacza to, że dźwięk jest wzmocniony w pewnych miejscach, w innych zaś jest słabszy i wygasa. Wszystko zależy od tego, gdzie stoi słuchacz w stosunku do źródła dźwięku.
Na skutek interferencji dźwięku osoby biorące udział w rytualnym tańcu wokół dudziarzy mogły doświadczać nagłego, niespodziewanego wyciszenia muzyki. Jak stwierdził badacz, to mogło wywoływać u nich wrażenie, że dźwięk jest tłumiony i wyciszany przez niewidzialne przeszkody pomiędzy tańczącymi i muzykami.
Wller poparł swoją teorię o dwoma doświadczeniami. W pierwszym troje uczniów poruszało się z zawiązanymi oczyma wokół dwóch grających ten sam dźwięk dudziarzy. Później to samo doświadczenie przeprowadzone zostało na trójce studentów z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Poproszeni, by narysować pole po którym się wcześniej poruszali, uczniowie i studenci szkicowali przeszkody, które, jak sobie wyobrażali, w pewnych miejscach tłumiły muzykę. W efekcie badacz otrzymał szkice bardzo przypominające ułożenie słynnego Stonehenge.
Czy doświadecznia Wallera zagrożą najpopularniejszej obecnie teorii, mówiącej, że układ kamieni Stonehenge jest związany z pozycją Słońca w okresie równonocy? Oceńcie sami.
Mateusz Rybka, na podst. telegraph.co.uk
Czytaj także:
Pod Elbrusem odkryto nieznaną kulturę
Ocena:
1 głos
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

SUPERMÓZG.pl - bądź na bieżąco z najświeższymi doniesieniami naukowymi
Przykładowy newsletterNajczęściej czytane