Słowa inteligencja i zakupy nie zawsze kojarzone są ze sobą w prosty sposób. Badania społeczne jednak pokazują, że każdy z nas posiada inteligencję zakupową, którą można zmierzyć za pomocą prostych testów. Wśród firm zajmujących się badaniem zachowań konsumentów istnieją przynajmniej dwa sposoby - i dwa testy - pozwalające na mierzenie zakupowego IQ.
Pierwszy rodzaj testów bada wiedzę na temat: umiejętności rozróżniania rodzajów sklepów (czym np. różni się sklep z artykułami używanymi od sklepu typu "second hand"), strategii zakupowych stosowanych podczas targowania się, źródeł informacji o promocjach, czasu, w jakim pojawiają się promocje, oraz wiedzę o tym, jak wybrać najlepszy strój kąpielowy (z testem można zmierzyć się tu).
Drugi sposób na zmierzenie zakupowego IQ polega na zebraniu informacji na temat naszych deklarowanych zachowań, jakie podejmujemy podczas zakupów: konsekwencji w zarządzaniu budżetem (oszczędność, samokontrola), sposobu zbierania informacji na temat przyszłych zakupów, skłonności do kupowania nowych na rynku produktów.
Opisane powyżej testy można w prosty sposób opracować matematycznie, co nie znaczy, że są testami naukowymi (rzetelnymi i trafnymi). Miejsce na krytykę pozostawiam czytelnikom...
Dla przypomnienia: w badaniach zleconych przez dostawcę kart płatniczych Visa UK i firmę The Future Foundation przeprowadzonych wśród konsumentów europejskich polscy konsumenci osiągnęli wysokie wyniki (w pierwszym teście). Osiągnęli najwyższy wynik ogólny wśród dziewięciu uczestniczących w teście państw europejskich (pierwsza piątka przedstawia się tak: Polska, Francja, Czechy, Niemcy i Szwecja). Polacy uzyskali pierwsze miejsce w dwóch kategoriach: samokontrola i próbowanie nowych artykułów.
Krzysztof Tomanek
Więcej na ten temat:
Dlaczego podczas zakupów spoglądamy na jedne, a pomijamy inne artykuły
Zobacz także:
























