Poszukiwania grobu Mikołaja Kopernika w katedrze we Fromborku rozpoczęły się w 2004 r. z inicjatywy biskupa dr Jacka Jezierskiego, który do badań zaprosił prof. Jerzego Gąssowskiego z Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Biskup powoływał się na wyniki badań olsztyńskiego historyka dr Jacka Sikorskiego, który określił prawdopodobne miejsce spoczynku polskiego astronoma w katedrze we Fromborku. Zasugerował on, że grób Mikołaja Kopernika może znajdować się w pobliżu ołtarza św. Andrzeja (obecnie św. Krzyża). Bazą do tej hipotezy była tradycja grzebania zmarłych kanoników, w pobliżu tych ołtarzy, którymi opiekowali się za życia.
Trudne badania naukowe - w części katedry określonej wyliczeniami dr. Sikorskiego - prowadzone były dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszego sprzętu. Posadzkę katedry zbadano precyzyjnym georadarem, dzięki czemu otrzymano obraz podłoża pod posadzką. - Dzięki takim badaniom mogliśmy określić zarys wszystkich wkopów ziemnych i w jak najmniejszym stopniu uszkodzić zabytkową katedrę. Następnie szukaliśmy grobu mężczyzny pochowanego w wieku siedemdziesięciu lat - bo tyle lat miał Kopernik w chwili śmierci - podkreśla prof. Jerzy Gąssowski.
W efekcie prowadzonych badań, w jednym z grobów, odnaleziono czaszkę mężczyzny.
Przeprowadzona została rekonstrukcja wyglądu twarzy zmarłego. Efekt tych prac doprowadził mnie i innych badaczy do wniosku, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że czaszka należy do Mikołaja Kopernika. Jednak stuprocentową pewność mogły nam przynieść tylko badania DNA - zaznacza prof. Jerzy Gąssowski.
W tym celu w 2006 r. rozpoczęły się żmudne poszukiwania zmarłych lub żywych krewnych astronoma. Równocześnie trwały prace nad uzyskaniem kodu DNA z odnalezionej czaszki i innych kości - o których dziś już wiemy, że należały do Mikołaja Kopernika.
W roku 2006 chęć udziału w dalszych poszukiwaniach zgłosił prof. Göran Henriksson z Uniwersytetu w Uppsali w Szwecji, gdzie znajduje się - wywieziony do Szwecji jako łup wojenny w połowie XVII w - księgozbiór Mikołaja Kopernika. Pod kierunkiem prof. Marie Allen z Uniwersytetu w Uppsali rozpoczęły się poszukiwania materiału genetycznego astronoma, który mógł zachować się na przedmiotach, które używał.
Szczególnej analizie poddano włosy, które odnaleziono między kartami ksiąg, z których korzystał Kopernik i które - jak zakładali naukowcy - mogły należeć do astronoma. Mimo upływu prawie 500 lat udało się wydobyć nieuszkodzony łańcuch DNA z włosa znalezionego w roczniku zarchiwizowanym w Bibliotece Narodowej w Uppsal.
Badania DNA zostały sfinansowane przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy, która w imieniu Banku wspiera prace na rzecz dobra publicznego w obszarach tematycznych takich jak: edukacja, rozwój lokalny i ochrona dziedzictwa kulturowego.
źródło: inf. pras.
Czytaj także:






























