Dla chcącego nic trudnego, zdaje się jednak sugerować Tononi, który wraz z kolegami z dobrze znanego IBM, oraz naukowcami z Cornell, Stanford i University of California-Merced, przystał na przyjęcie - bagatela - 4,9 miliona dolarów dotacji DARPA na rzecz badań nad komputerem myślącym niczym ssak.
Celem grupy naukowców jest stworzenie komputera zdolnego do szczegółowego sortowania danych, szukania algorytmów i podejmowania logicznych decyzji. W idei zawarta jest również chęć, by finalny projekt rozmiarami odpowiadał mózgowi małego ssaka i swoją mocą dorównywał mocy 100-watowej żarówki. To duże wyzwanie.
Ludzki mózg fascynuje niebywałą elastycznością, zdolnością uczenia się w oparciu o doświadczenie, a także umiejętnością dostosowywania się do różnych sytuacji. Mimo, że inspiracją dla projektu Tononiego jest architektura mózgu, psychiatra wskazuje na niemożność, ale też pewną niechęć do próby odtworzenia całej struktury mózgu na poziomie synaps.
Tononi planuje poprzez swoje badania określenie, jakiego rodzaju neurony są niezbędne do stworzenia "cognitive computer", a bez jakich możemy się obejść i tym samym, uprościć prace nad myślącą maszyną. Wszystko sprowadza się zatem do zrozumienia tego, co jest niezbędne do nauczania sztucznego mózgu i do wyciągnięcia wniosków z przeprowadzanych doświadczeń. Tononi podkreśla, że idealny sztuczny mózg musi być przede wszystkim plastyczny, zatem ważne jest wdrożenie w niego umiejętności pobierania nauki płynącej z doświadczenia.
Nie bez kozery jest fakt, że do projektu badawczego zatrudniono specjalistów - nanotechnologów, ich umiejętności bowiem są w stanie zagwarantować, że sztuczny, acz niemal ludzki mózg nie przybierze rozmiarów całkiem sporego piecyka gazowego.
Zadanie, jakie stoi przed grupą Tononiego nie jest łatwe, i choć dla wielu brzmi zabawnie - chęć stworzenia komputera o mózgu myszy - to jednak, jak zauważa psychiatra, od chwili wygenerowania tego typu maszyny myślącej, niewiele już dzieli nas do osiągnięcia sztucznego mózgu szczura, a następnie psa, czy małpy. A wszystko to po to, by w dalszej przyszłości, komputer dorównał myśleniem człowiekowi.
R. E. Krzemińska
Czytaj także:
























