Od Montevideo do Berlina, czyli historia MŚ w piłce nożnej, cz. 2
Pomysł organizacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej narodził się 26 maja 1920 roku. Członkowie FIFA wymyślili wtedy, że chcieliby zorganizować turniej, w którym wszystkie kraje na świecie mogłyby na boisku rywalizować o miano najlepszego. Od pomysłu do realizacji minęło jednak aż 9 lat. Wreszcie w czerwcu 1929 roku FIFA pod przewodnictwem Julesa Rimeta zorganizowała Kongres Generalny, na którym, stosunkiem głosów 25 do 5, został przyjęty wniosek o stworzenie Mistrzostw Świata. Po 12 miesiącach przygotowań, w roku 1930 odbył się pierwszy w historii turniej Mistrzostw Świata, który miał miejsce w Urugwaju. Od tej pory Mistrzostwa Świata rozgrywane są co cztery lata, za wyjątkiem dwunastu lat pomiędzy rokiem 1938 a 1950, gdzie na przeszkodzie w organizacji turnieju stanęła wojna.
Pani Zwycięstwa
W historii MŚ do zdobycia były dwa trofea. Pierwsze z nich stworzył francuski rzeźbiarz Abel Lafleur. Wykonał je ze złota. Rzeźba przedstawiała "Lady of Victory", która na wyciągniętych rękach podtrzymuje ośmiokątny pucharek i stoi na marmurowej podstawie. Na początku trofeum, na cześć założyciela MŚ, nazwano "Jules Rimet Cup". Z czasem nazwę uproszczono na zwyczajne "World Cup".
Historia tego pucharu jest dość interesująca. W czasie II wojny światowej, by nie wpadł w ręce nazistów, został schowany pod łóżkiem. Gdy udało mu się przetrwać wojnę, w 1966 roku został skradziony z publicznej wystawy w Anglii, jednak dość szybko udało się go odnaleźć. W 1970 roku Brazylia, jako jedyna drużyna, która wygrała MŚ trzy razy, zdobyła go na własność. Niestety w 1983 roku w Brazylii puchar został skradziony ponownie i do tej pory nie wiadomo, gdzie się znajduje.
Drugie trofeum zostało wybrane w 1974 roku. FIFA otrzymała na konkurs 53 różne projekty, z których wybrała pomysł włoskiego rzeźbiarza Silvio Gazaniga. Statuetka wykonana jest z 18-karatowego złota i na zawsze należy do FIFA. Zwycięzca mundialu otrzymuje ją na przechowanie do następnych MŚ oraz dostaje replikę. Autor rzeźby mówił, że przedstawia ona moment zwycięstwa w meczu.
Jedno miasto (1930 - Urugwaj)
Pierwsze MŚ odbywały się tylko w jednym mieście (Montevideo), co nigdy w historii już się nie powtórzyło. Mecze były rozgrywane na 3 stadionach. W mistrzostwach udział wzięło 13 drużyn (które nie musiały brać udziału w eliminacjach - grali wszyscy chętni), z czego z Europy tylko 4. Tłumaczono to wysokimi kosztami podróży. Z tego powodu oraz głównie z braku drużyn brytyjskich mistrzostwa te nie miały zbyt wysokiej rangi. Pierwszym zdobywcą bramki na MŚ był francuski napastnik Lucien Laurent (Francja-Meksyk 4:1). Ciekawe zdarzenie miało miejsce podczas meczu Argentyny z Francją, kiedy przy stanie 1:0 dla drużyny z Ameryki Południowej sędzia zakończył mecz na 6 minut przed jego regulaminowym końcem, kiedy to do bramki rywali samotnie zmierzał jeden z Francuzów. Nie obyło się bez wielkich protestów, które przekonały sędziego do wznowienia gry, jednak wynik nie uległ już zmianie. Mecz finałowy, który odbywał się w gorącej atmosferze wzajemnej niechęci fanów obu ekip, obserwowało łącznie 80 tysięcy widzów. Nie rozegrano meczu o III miejsce, które podzieliły Jugosławia i USA. Król strzelców: Stabile (Argentyna) - 8 bramek; Finał: Urugwaj - Argentyna 4-2.
Amatorska Argentyna (1934 - Włochy)
W eliminacjach do II Mistrzostw Świata, w których musieli brać udział również gospodarze imprezy, po raz pierwszy wzięła udział Polska. Jednak po spotkaniu z Czechosłowacją, które przegrała 1:2, nie pojechała na mecz rewanżowy. Do udziału w mistrzostwach nie zgłosili się natomiast obrońcy tytułu, którzy chcieli się w ten sposób zemścić za brak wielu europejskich ekip w turnieju sprzed 4 lat. Do bojkotu początkowo przyłączyła się również Argentyna. Ostatecznie zgodziła się wysłać na mundial drużynę, ale amatorską.
Mistrzostwa rozegrano systemem pucharowym, a wszystkie mecze pierwszej rundy odbyły się na ośmiu stadionach tego samego dnia i o tej samej porze. W ćwierćfinale doszło do niezwykle zaciętego pojedynku gospodarzy z Hiszpanami. W brutalnym meczu, w którym wspaniały występ zanotował golkiper Hiszpanów Ricardo Zamora, mimo dogrywki nie udało się wyłonić zwycięzcy (1:1) i zgodnie z ówczesnym regulaminem mecz musiał być powtórzony następnego dnia. W drugim meczu, dzięki wyjątkowo stronniczemu sędziowaniu Szwajcara Merceta, zwycięstwo udało się odnieść Włochom. "Złotego" gola zdobył jeden z najlepszych piłkarzy turnieju Giuseppe Meazza. W finale zmierzyły się jedenastki Włoch i Czechosłowacji. Pierwsi gola zdobyli Czechosłowacy i zanosiło się na sensację, ale Włosi zdołali wyrównać i po dogrywce mogli cieszyć się ze swojego pierwszego tytułu mistrzowskiego.
Król strzelców: Nejedly (Czechosłowacja) - 5 bramek; Finał: Włochy - Czechosłowacja 2-1 (po dogrywce).
Wilimowski vs Leonidas (1938 - Francja)
Po raz pierwszy w eliminacjach, jednak bez sukcesu, startowała drużyna z Azji - Indie Holenderskie. W samym turnieju znów nie brali udziału Urugwajczycy i Argentyńczycy. W wyniku zawirowań politycznych nie wystąpiły też ekipy Hiszpanii i Austrii. Do finałów po meczach eliminacyjnych z Jugosławią zakwalifikowała się reprezentacja Polski. Pierwszy mecz biało-czerwonych w Mistrzostwach Świata, w którym naszym rywalem była Brazylia, był niezwykle zacięty i na stałe wszedł do historii światowej piłki. Stało się to za sprawą Ernesta Wilimowskiego, który aż czterokrotnie posyłał piłkę do siatki przeciwników, co przez wiele lat było rekordem mistrzostw. Wspaniałym osiągnięciem (trzy gole) popisał się również as Brazylijczyków Leonidas, któremu sędzia nie pozwolił wystąpić w tym meczu bez butów. Ostatecznie po dogrywce Polacy zeszli z boiska pokonani (5:6). W ćwierćfinale nasi przeciwnicy spotkali się z Czechosłowacją i było to pierwsze w historii turnieju spotkanie, w którym aż trzech piłkarzy zostało usuniętych z boiska. W finale Włosi bez problemów pokonali Węgrów, zdobywając tym samym drugi z rzędu tytuł mistrzowski.
Król strzelców: Leonidas (Brazylia) - 8 bramek; Finał: Włochy - Węgry 4-2.
Koszulki z numerem (1950 - Brazylia)
Pierwsze mistrzostwa, rozegrane po 12-letniej przerwie spowodowanej II wojną światową, nie odbyły się bez problemów. Z wyjazdu na mundial zrezygnowały bowiem aż trzy ekipy (Turcja, Szkocja, Indie), a poproszone o ich zastąpienie Portugalia i Francja odmówiły. W regulaminie turnieju nie uwzględniono finału i meczu o III miejsce. Cztery czołowe drużyny utworzyły grupę finałową, w której rozgrywano mecze w systemie "każdy z każdym" i w ten sposób został wyłoniony mistrz świata. Po raz pierwszy w historii zawodnicy grali z numerami na koszulkach. Za faworytów turnieju uważano gospodarzy i występującą po raz pierwszy Anglię. Ta druga jednak zawiodła, odpadając już w rozgrywkach grupowych. Do fazy finałowej weszli gospodarze, Szwecja, Urugwaj i Hiszpania. Wszyscy w Brazylii byli pewni końcowego sukcesu. Utwierdziły ich w tym wspaniałe mecze canarinhos ze Szwecją (7:1) i Hiszpanią (6:1). Decydujący o tytule mecz z Urugwajem, który odbywał się na zbudowanym specjalnie na finały stadionie Maracana, obejrzało na żywo około 200 tys. (!) pewnych zwycięstwa faworytów kibiców. Jednak ku ich rozpaczy, mimo zdobytego prowadzenia, Brazylijczycy zeszli z pola gry pokonani. W całym kraju nastała żałoba, nikt nie mógł uwierzyć w to, co się stało.
Król strzelców: Ademir (Brazylia) - 9 bramek; Finał: Brazylia - Urugwaj 1-2.
Pomysł organizacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej narodził się 26 maja 1920 roku. Członkowie FIFA wymyślili wtedy, że chcieliby zorganizować turniej, w którym wszystkie kraje na świecie mogłyby na boisku rywalizować o miano najlepszego. Od pomysłu do realizacji minęło jednak aż 9 lat. Wreszcie w czerwcu 1929 roku FIFA pod przewodnictwem Julesa Rimeta zorganizowała Kongres Generalny, na którym, stosunkiem głosów 25 do 5, został przyjęty wniosek o stworzenie Mistrzostw Świata. Po 12 miesiącach przygotowań, w roku 1930 odbył się pierwszy w historii turniej Mistrzostw Świata, który miał miejsce w Urugwaju. Od tej pory Mistrzostwa Świata rozgrywane są co cztery lata, za wyjątkiem dwunastu lat pomiędzy rokiem 1938 a 1950, gdzie na przeszkodzie w organizacji turnieju stanęła wojna.
Pani Zwycięstwa
W historii MŚ do zdobycia były dwa trofea. Pierwsze z nich stworzył francuski rzeźbiarz Abel Lafleur. Wykonał je ze złota. Rzeźba przedstawiała "Lady of Victory", która na wyciągniętych rękach podtrzymuje ośmiokątny pucharek i stoi na marmurowej podstawie. Na początku trofeum, na cześć założyciela MŚ, nazwano "Jules Rimet Cup". Z czasem nazwę uproszczono na zwyczajne "World Cup".
Historia tego pucharu jest dość interesująca. W czasie II wojny światowej, by nie wpadł w ręce nazistów, został schowany pod łóżkiem. Gdy udało mu się przetrwać wojnę, w 1966 roku został skradziony z publicznej wystawy w Anglii, jednak dość szybko udało się go odnaleźć. W 1970 roku Brazylia, jako jedyna drużyna, która wygrała MŚ trzy razy, zdobyła go na własność. Niestety w 1983 roku w Brazylii puchar został skradziony ponownie i do tej pory nie wiadomo, gdzie się znajduje.
Drugie trofeum zostało wybrane w 1974 roku. FIFA otrzymała na konkurs 53 różne projekty, z których wybrała pomysł włoskiego rzeźbiarza Silvio Gazaniga. Statuetka wykonana jest z 18-karatowego złota i na zawsze należy do FIFA. Zwycięzca mundialu otrzymuje ją na przechowanie do następnych MŚ oraz dostaje replikę. Autor rzeźby mówił, że przedstawia ona moment zwycięstwa w meczu.
Jedno miasto (1930 - Urugwaj)
Pierwsze MŚ odbywały się tylko w jednym mieście (Montevideo), co nigdy w historii już się nie powtórzyło. Mecze były rozgrywane na 3 stadionach. W mistrzostwach udział wzięło 13 drużyn (które nie musiały brać udziału w eliminacjach - grali wszyscy chętni), z czego z Europy tylko 4. Tłumaczono to wysokimi kosztami podróży. Z tego powodu oraz głównie z braku drużyn brytyjskich mistrzostwa te nie miały zbyt wysokiej rangi. Pierwszym zdobywcą bramki na MŚ był francuski napastnik Lucien Laurent (Francja-Meksyk 4:1). Ciekawe zdarzenie miało miejsce podczas meczu Argentyny z Francją, kiedy przy stanie 1:0 dla drużyny z Ameryki Południowej sędzia zakończył mecz na 6 minut przed jego regulaminowym końcem, kiedy to do bramki rywali samotnie zmierzał jeden z Francuzów. Nie obyło się bez wielkich protestów, które przekonały sędziego do wznowienia gry, jednak wynik nie uległ już zmianie. Mecz finałowy, który odbywał się w gorącej atmosferze wzajemnej niechęci fanów obu ekip, obserwowało łącznie 80 tysięcy widzów. Nie rozegrano meczu o III miejsce, które podzieliły Jugosławia i USA. Król strzelców: Stabile (Argentyna) - 8 bramek; Finał: Urugwaj - Argentyna 4-2.
Amatorska Argentyna (1934 - Włochy)
W eliminacjach do II Mistrzostw Świata, w których musieli brać udział również gospodarze imprezy, po raz pierwszy wzięła udział Polska. Jednak po spotkaniu z Czechosłowacją, które przegrała 1:2, nie pojechała na mecz rewanżowy. Do udziału w mistrzostwach nie zgłosili się natomiast obrońcy tytułu, którzy chcieli się w ten sposób zemścić za brak wielu europejskich ekip w turnieju sprzed 4 lat. Do bojkotu początkowo przyłączyła się również Argentyna. Ostatecznie zgodziła się wysłać na mundial drużynę, ale amatorską.
Mistrzostwa rozegrano systemem pucharowym, a wszystkie mecze pierwszej rundy odbyły się na ośmiu stadionach tego samego dnia i o tej samej porze. W ćwierćfinale doszło do niezwykle zaciętego pojedynku gospodarzy z Hiszpanami. W brutalnym meczu, w którym wspaniały występ zanotował golkiper Hiszpanów Ricardo Zamora, mimo dogrywki nie udało się wyłonić zwycięzcy (1:1) i zgodnie z ówczesnym regulaminem mecz musiał być powtórzony następnego dnia. W drugim meczu, dzięki wyjątkowo stronniczemu sędziowaniu Szwajcara Merceta, zwycięstwo udało się odnieść Włochom. "Złotego" gola zdobył jeden z najlepszych piłkarzy turnieju Giuseppe Meazza. W finale zmierzyły się jedenastki Włoch i Czechosłowacji. Pierwsi gola zdobyli Czechosłowacy i zanosiło się na sensację, ale Włosi zdołali wyrównać i po dogrywce mogli cieszyć się ze swojego pierwszego tytułu mistrzowskiego.
Król strzelców: Nejedly (Czechosłowacja) - 5 bramek; Finał: Włochy - Czechosłowacja 2-1 (po dogrywce).
Wilimowski vs Leonidas (1938 - Francja)
Po raz pierwszy w eliminacjach, jednak bez sukcesu, startowała drużyna z Azji - Indie Holenderskie. W samym turnieju znów nie brali udziału Urugwajczycy i Argentyńczycy. W wyniku zawirowań politycznych nie wystąpiły też ekipy Hiszpanii i Austrii. Do finałów po meczach eliminacyjnych z Jugosławią zakwalifikowała się reprezentacja Polski. Pierwszy mecz biało-czerwonych w Mistrzostwach Świata, w którym naszym rywalem była Brazylia, był niezwykle zacięty i na stałe wszedł do historii światowej piłki. Stało się to za sprawą Ernesta Wilimowskiego, który aż czterokrotnie posyłał piłkę do siatki przeciwników, co przez wiele lat było rekordem mistrzostw. Wspaniałym osiągnięciem (trzy gole) popisał się również as Brazylijczyków Leonidas, któremu sędzia nie pozwolił wystąpić w tym meczu bez butów. Ostatecznie po dogrywce Polacy zeszli z boiska pokonani (5:6). W ćwierćfinale nasi przeciwnicy spotkali się z Czechosłowacją i było to pierwsze w historii turnieju spotkanie, w którym aż trzech piłkarzy zostało usuniętych z boiska. W finale Włosi bez problemów pokonali Węgrów, zdobywając tym samym drugi z rzędu tytuł mistrzowski.
Król strzelców: Leonidas (Brazylia) - 8 bramek; Finał: Włochy - Węgry 4-2.
Koszulki z numerem (1950 - Brazylia)
Pierwsze mistrzostwa, rozegrane po 12-letniej przerwie spowodowanej II wojną światową, nie odbyły się bez problemów. Z wyjazdu na mundial zrezygnowały bowiem aż trzy ekipy (Turcja, Szkocja, Indie), a poproszone o ich zastąpienie Portugalia i Francja odmówiły. W regulaminie turnieju nie uwzględniono finału i meczu o III miejsce. Cztery czołowe drużyny utworzyły grupę finałową, w której rozgrywano mecze w systemie "każdy z każdym" i w ten sposób został wyłoniony mistrz świata. Po raz pierwszy w historii zawodnicy grali z numerami na koszulkach. Za faworytów turnieju uważano gospodarzy i występującą po raz pierwszy Anglię. Ta druga jednak zawiodła, odpadając już w rozgrywkach grupowych. Do fazy finałowej weszli gospodarze, Szwecja, Urugwaj i Hiszpania. Wszyscy w Brazylii byli pewni końcowego sukcesu. Utwierdziły ich w tym wspaniałe mecze canarinhos ze Szwecją (7:1) i Hiszpanią (6:1). Decydujący o tytule mecz z Urugwajem, który odbywał się na zbudowanym specjalnie na finały stadionie Maracana, obejrzało na żywo około 200 tys. (!) pewnych zwycięstwa faworytów kibiców. Jednak ku ich rozpaczy, mimo zdobytego prowadzenia, Brazylijczycy zeszli z pola gry pokonani. W całym kraju nastała żałoba, nikt nie mógł uwierzyć w to, co się stało.
Król strzelców: Ademir (Brazylia) - 9 bramek; Finał: Brazylia - Urugwaj 1-2.

























