Do takiego wniosku można dojść po analizie badań National Child Development Study w Wielkiej Brytanii i the National Longitudinal Study of Adolescent Health Stanach Zjednoczonych.
Na samym początku badania, zanim młodzi ludzie nie ukończyli jeszcze 16 roku życia, sprawdzono ich inteligencję. Następnie podzielono grupę badawczą na pięć grup "bardzo niepojętny", "niepojętny", "przeciętny", "bystry", "bardzo bystry".
Następnie naukowcy zbadali nawyki alkoholowe uczestników, gdy byli już oni dorosłymi ludźmi. Amerykanów przebadano raz jeszcze siedem lat później. Brytyjczyków, gdy ukończyli 20, 30 i 40 rok życia.
W obu grupach bardziej inteligentne dzieci, gdy już dorosły, piły częściej i w większych ilościach. W przypadku brytyjskiego eksperymentu spożycie alkoholu wśród pełnoletnich uczestników, którzy w pierwszym etapie badania zostali określeni jako "bardzo bystrzy", było większe o 80 proc. odchylenia standardowego (przeciętne odchylenie danych indywidualnych od średniej arytmetycznej próby - przyp. red.) niż w grupie "bardzo niepojętnych" .
Badacze brali pod uwagę również inne zmienne - między innymi status materialny, wykształcenie rodziców, zarobki, atmosferę w szkole. One również mogły wpłynąć na tendencje do spożywania alkoholu. Nie zmienia to jednak faktu, że bystre dzieciaki piją więcej jako dorośli.
Wniosek? Oprócz tego, że jest się inteligentnym, trzeba jeszcze umieć mądrze pić. O zagrożeniach jakie niesie ze sobą alkohol przeczytasz w serwisie Zdrowie.Gazeta.pl.
ak, źródło: news.discovery.com
Na wschodzie Europy nastolatki upijają się coraz częściej. Na zachodzie rzadziej






![Zobacz, co zrobią gwiazdy, jak ty zgasisz światło [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/3/11422/z11422873D,Co-zrobi-Kinga-Rusin-na-Stadionie-Narodowym----fot-.jpg)


















