przyroda

Wyspy Brytyjskie A.D. 2050. Powodzie, brzoskwinie i fale ciepła

ak
30.01.2012 05:13
A A A Drukuj
Jeszcze w XXI w. pogoda zmieni oblicze Wysp Brytyjskich. Nawiedzą ją powodzie, ale możliwa będzie uprawa nowych gatunków roślin / fot. Shutterstock Jeszcze w XXI w. pogoda zmieni oblicze Wysp Brytyjskich. Nawiedzą ją powodzie, ale możliwa będzie uprawa nowych gatunków roślin / fot. Shutterstock
Brytyjski rząd myśli perspektywicznie. Zlecił swoim ekspertom naukowym sprawdzenie, jak konkretnie zmieni się środowisko w tym kraju wskutek globalnego ocieplenia... i ile to będzie kosztować budżet państwa. Wygląda na to, że będziemy musieli zmienić nasze wyobrażenie o Wyspach.

Dokument „Climate Change Risk Assessemt” został opracowany przez wydział ds. środowiska, żywności i obszarów wiejskich i liczy sobie ponad 2000 stron. Naukowcy przewidzieli różne scenariusze zmian klimatycznych, wykonali komputerowe modelowanie i otrzymali wyniki. Co prawda są one niedokładne, wskazują jednak kierunki, w których będą zmierzać zmiany.

Po pierwsze powodzie

Naukowcy z ostrzegają, że najgroźniejszym skutkiem mogą być powodzie. Na naprawę wyrządzonych przez nie szkód, jeżeli wcześniej nie zostaną przedsięwzięte żadne kroki zapobiegawcze, do 2080 r. rząd powinien przygotować 2,1-12 miliardów funtów rocznie. Skąd tyle wody? Znacznie częstsze będą nawałnice latem, a zimowe opady będą trwały dłużej. Poziom morza w Londynie może podnieść się o 30-190 cm.

Polub nas na Facebooku i bądźże oświecony!

Oszczędności będzie można natomiast znaleźć w służbie zdrowia. Klimat będzie się ocieplał, niskie zimowe temperatury w Wielkiej Brytanii - mimo że na Wyspach są wyższe niż w Polsce - i tak powodowały ofiary śmiertelne. Naukowcy oszacowali, że do 2050 r. dzięki ociepleniu klimatu liczba zgonów spowodowanych wyziębieniem spadnie o 3900-24000 rocznie. Z drugiej strony zwiększy się liczba ofiar śmiertelnych spowodowanych falami gorąca, ale tylko o 580-5900. Liczba dni gorących w ciągu roku (powyżej średniej dobowej 26°C) wzrośnie z 18 do 27 lub nawet do 121.

Gdy roztopi się Arktyka...

Z powodu zmian w rozkładzie temperatur w ciągu roku zmniejszą się wydatki na ogrzewanie zimą. Co prawda zwiększą się na klimatyzację latem, ale i tak mieszkańcy zaoszczędzą. Ile? 1 miliard funtów rocznie już ok. 2050 r.

Interesujące wizje snują naukowcy odnośnie transportu. Sugerują, że topnienie lodu na Arktyce spowoduje otwarcie nowych morskich szlaków transportowych, np. do wschodniej Azji i zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej.

Rolnictwo odżyje

Wskutek ocieplenia klimatu (i pomimo tego, że rośliny mogą zostać zaatakowane przez niewystępujące do tej pory z tym regionie choroby i szkodniki) wzrosną plony upraw i owoców leśnych. A co konkretnie? Wskutek wydłużającego się okresu wegetacyjnego, przy założeniu, że zasoby wodne będą wystarczające, do połowy XXI w. wieku plony buraków cukrowych mogą wzrosnąć o 20-70 proc., a pszenicy nawet o 40-140 proc.

Możliwa stanie się uprawa nowych gatunków, takich jak soja, słoneczniki, brzoskwinie, morele, winogrona. Dzięki temu brytyjskie rolnictwo zyska nowe rynki.

Można krytykować raport z powodu sporych rozbieżności, jednakże takie prognozy są konieczne. Umożliwią lepsze planowanie długofalowej strategii i wczesne ozpoczęcie budowy odpowiedniej infrastruktury, by złagodzić negatywne skutki zmian.

źródła: bbc.co.uk, dailymail.co.uk

Czytaj także:

Pierwsza w Europie słonica ze szkłem kontaktowym

Uważano je za wymarłe przez 150 lat. Przetrwały dzięki piratom?

Zwierzęta, których możemy już nie zobaczyć w 2012 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

PYTANIE Czy uważasz, że nasze władze powinny wykonać podobną ekspertyzę?

 Tak. Już zaczynamy odczuwać skutki globalnego ocieplenia, a będzie jeszcze gorzej.
 Nie. Jest wiele innych, ważniejszych problemów w Polsce (kryzys, bezrobocie, służba zdrowia), którzymi trzeba zająć się w pierwszej kolejności.
 Nie wiem. Mam za dużo sprzecznych informacji na temat globalnego ocieplenia.