przyroda

Skąd się biorą kwaśne deszcze?

tas
14.10.2008 10:17
A A A Drukuj
Głownym źródłem emisji siarki i tlenków azotu są elektrownie
Za kwaśne deszcze obwiniać można po części procesy naturalne, np. wybuchy wulkanów i wyładowania atmosferyczne, ale w przeważającej mierze są one konsekwencją działalności człowieka.

Dawno temu, w epoce karbońskiej, w szczątkach paproci drzewiastych i innych roślin uwięziona została (znajdująca się w każdym żywym organizmie) siarka. Pierwiastek ten uwalnia się dopiero w procesie spalania, i z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia, kiedy spalamy drewno, liście, węgiel lub ropę.

Oprócz siarki, drugim pierwiastkiem, który w dużych ilościach dostaje się do atmosfery, jest azot. Szkodliwe tlenki azotu powstają wskutek reakcji azotu i tlenu w powietrzu.

Głównym źródłem emisji obu pierwiastków są elektrownie - odpowiadają za niemal 2/3 emisji światowej siarki i ok. 1/3 emisji tlenków azotu. Spaliny samochodowe są źródłem jedynie ok. 3% emitowanej siarki, ale za to aż połowy tlenków azotu. Za istotny odsetek emisji obu pierwiastków tworzących kwaśne deszcze odpowiada też przemysł oraz ogrzewanie domów i wody.

Dwutlenek siarki i tlenki azotu w kontakcie z wodą w atmosferze tworzą silne kwasy: siarkowy i azotowy. Zanieczyszczenia te opadają na ziemię wraz z deszczem, śniegiem lub mgłą (zbiorczo nazywanymi kwaśnymi deszczami). Szkodliwe tlenki mogą też osiąść na cząsteczkach pyłu zawieszonego w powietrzu i po pewnym czasie opaść na ziemię w suchej postaci. Wtedy również w momencie zetknięcia z wodą powstają kwasy - efekt końcowy jest taki sam.

Kwaśne zanieczyszczenia wpływają na roślinność w sposób bezpośredni i pośredni. Bezpośrednio uszkadzane są igły, liście i system wewnętrznego transportu w komórkach roślin. Pośrednie uszkodzenia są następstwem zakwaszenia gleby: zmniejsza się dostępność substancji odżywczych, a jednocześnie zwiększa zawartość szkodliwych związków rozpuszczonych w glebie, co uszkadza korzenie i zmniejsza odporność roślin na choroby i szkodniki.

Niestety, zanieczyszczenia, które opadają z atmosfery na jednym terenie mogły zostać wyemitowane setki, a nawet tysiące kilometrów dalej - nie ma tu żadnej sprawiedliwości. Choć Polska "eksportuje" ogromne ilości siarki (zwłaszcza ze Śląska i okolic Krakowa), otrzymuje nieco mniejsze ilości z innych krajów, głównie Czech i Niemiec.

Marta Żylicz

Autorka jest absolwentką biotechnologii na UW i studiów tłumaczeniowych na Uniwersytecie Jagiellońskim, tłumaczy artykuły dla "Świata Nauki", najbardziej interesuje się genetyką.

Zobacz także:

Komu opłaca się likwidowanie lasów?

Ekologia na salonach

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!