Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Ależ ja już od rana wiem, że dziś w nocy będzie bliskie złączenie mojego Urana z moją Wenus :)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Uran/ Wenus - Fot. NASA/ Wikipedia
Tak bardzo bliskie złączenia planet na sferze niebieskiej są zjawiskami bardzo rzadkimi.
O godzinie 3 w nocy w Polsce oba ciała znajdują się jednak już pod horyzontem. Na obserwacje warto wybrać się więc wieczorem 9 lub 10 lutego. Około godziny po zachodzie Słońca, a więc w okolicach 17:40 naszego czasu. Oba ciała będą wtedy świeciły troszkę ponad 20 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem.
O tej porze, na niebie, jeszcze nie będzie Księżyca, więc z odnalezieniem Wenus nie powinniśmy mieć żadnego problemu, bo będzie ona wtedy najjaśniejszym obiektem na niebie. Wieczorem 9 lutego Uran będzie znajdował się około 0.3 stopnia powyżej Wenus, a dobę później to Wenus będzie świecić niespełna 0.5 stopnia nad Uranem.
Choć Uran jest ostatnią planetą bez problemów widoczną gołym okiem, to jego blask jest na tyle słaby, że bez dokładnej mapy trudno go wyśledzić na tle innych słabych gwiazd. Skorzystanie z bardzo jasnej Wenus jako drogowskazu, ułatwi znacznie odnalezienie Urana i jego obserwacje.
Ponieważ w obserwacjach może przeszkadzać łuna wieczorna rozjaśniająca niebo i utrudniająca dojrzenie słabego Urana, do obserwacji warto wykorzystać lornetkę. Obie planety będą tak blisko siebie, że ustawienie lornetki na Wenus spowoduje, że w jej polu widzenia znajdzie się także Uran.
Czytaj także:
Astronomiczne podcasty od ESO już po polsku!
Ocena:
1 głos
Ależ ja już od rana wiem, że dziś w nocy będzie bliskie złączenie mojego Urana z moją Wenus :)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

SUPERMÓZG.pl - bądź na bieżąco z najświeższymi doniesieniami naukowymi
Przykładowy newsletterNajczęściej czytane