fizyka

Pięć przepisów na mgłę

msz
14.07.2008 16:24
A A A Drukuj
Jak produkuje się mgłę? Jak produkuje się mgłę?

Jak samemu zrobić mgłę? Podajemy sprawdzone przepisy, dzięki którym możesz ją uzyskać na kilka sposobów.

Kluczem do stworzenia udanej mgły jest doprowadzenie do sytuacji, w której zawarta w atmosferze para wodna zacznie się skraplać. Najłatwiejszą metodą jest po prostu schłodzenie powietrza. Gdy temperatura spada, cząsteczki pary wodnej nie mają dość energii, by "latać w kółko samopas" i zbierają się w grupki, tworząc kropelki. Poniżej podaję pięć wypróbowanych przepisów na uzyskanie mgły.

1. Będziesz potrzebował źródła pary wodnej o temperaturze wyższej niż temperatura otaczającego je powietrza. W zimie możesz wykorzystać własny oddech, ale bardziej spektakularny efekt da gorące źródło albo odpływ wody używanej do chłodzenia w fabryce. Para natychmiast wymiesza się z otoczeniem, gwałtownie wystygnie i skropli.

2. Umieść wilgotne powietrze w zacisznym miejscu, najlepiej w kotlince lub dolinie rzecznej. Przepędź chmury - dzięki temu noc będzie zimna i podłoże skutecznie się wyziębi, chłodząc przy okazji przylegające do niego powietrze. Mgła pojawi się najpierw przy samej ziemi, z czasem sięgać będzie coraz wyżej.

3. Weź ciepłą, wilgotną masę powietrza - na przykład taką, która długo przebywała nad morzem. Przepędź ją nad wychłodzony kawałek lądu. Podobnie jak w poprzednim przepisie, powietrze będzie oziębiać się od podłoża i para wodna zacznie się skraplać. Tak produkuje się mgłę w nadmorskich miastach.

 

mgła nad morzem

4. Wepchnij porcję powietrza po stoku góry. Na pewno przy okazji górskich wycieczek zauważyłeś, że im wyżej, tym chłodniej. Wnoszące się powietrze będzie się wychładzać. Mgła, którą wytworzysz w ten sposób bywa czasem nazywana chmurą.

5. Zorganizuj przejście frontu atmosferycznego, koniecznie z opadami deszczu lub mżawki. Zwiększą one wilgotność powietrza w pobliżu ziemi. Jeżeli będzie tu wystarczająco chłodno, powstaną drobne kropelki mgły.

Korzystaj z przepisów do woli. Pamiętaj tylko, żeby nie produkować za dużo mgły w okolicach Okęcia. Nasze reprezentacyjne lotnisko wciąż nie ma aparatury pozwalającej na lądowanie przy zerowej widoczności.

Aleksandra Kardaś

Autorka jest fizykiem atmosfery, prowadzi kurs "Meteorologia przez Internet" (w projekcie COME UW), lubi oglądać zjawiska meteo z Ziemi i... z kosmosu (od czego mamy satelity?).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!