fizyka

Skąd się biorą huragany?

msz
18.08.2008 05:15
A A A Drukuj
Huragan Flossie zbliżający sie do Hawajów w sierpniu 2007 roku/fot. NASA

Czy huragany biorą się "z powietrza"? Właściwie tak. Dla ścisłości dodać można, że również "z wody".

Powietrze nad naszym globem nie zalega równomiernie. W niektórych miejscach powierzchnia Ziemi jak patelnia podgrzewa atmosferę, co powoduje rozprężanie powietrza - cząsteczki mają dużo energii i każda potrzebuje dla siebie sporo miejsca. Oznacza to spadek ciśnienia atmosferycznego.

Natura dąży do równowagi: jeśli w jakimś miejscu powietrza robi się mniej, zaczyna do niego spływać powietrze z okolicy. Im większe różnice ciśnień, tym silniejszy wieje wiatr. Najgłębsze niże powstają tam, gdzie jest najgoręcej, czyli pomiędzy zwrotnikami - to zarodki huraganów.

Huragany rodzą się i rosną w siłę nad powierzchniami oceanów. To tutaj w dużych ilościach jest dostępna para wodna, ich podstawowe paliwo. Gdy prądy powietrza wynoszą parę w rejony niższych temperatur, zaczyna się skraplać, wydzielając ciepło. Dodatkowo podgrzewane w ten sposób powietrze chętnie się unosi i robi miejsce dla stale zasysanego powietrza z otoczenia. W ten sposób "rozkręca się" huragan.

 

huragan

 

Oglądając zdjęcia satelitarne widzimy, że huragany mają postać olbrzymich wirów. Wiąże się to z ruchem obrotowym i kształtem Ziemi. Różne punkty na naszej planecie poruszają się z różnymi prędkościami. Aby np. Warszawa zatoczyła w ciągu doby pełen okrąg musi "obracać się" z prędkością 1028 km/h, a Neapol, który ma do przebycia dłuższą drogę - z prędkością 1270 km/h.

Gdy masa powietrza przemieszcza się nad powierzchnią Ziemi, to tak jakby przesiadała się pomiędzy pojazdami o różnych prędkościach: działa na nią siła bezwładności. Ponadto znajduje się pod różnymi kątami do osi obrotu Ziemi. W związku z tym powietrzu nie udaje się nigdy poruszać wprost od wyżu do niżu, zawsze nieco się "zatacza" (na półkuli północnej w prawo a na południowej w lewo).

Gdy wir huraganu dostanie się nad stały ląd, kończą się dla niego dostawy pary wodnej, zaczyna za to wzmożone tarcie, spowalniające ruch powietrza (powierzchnia lądowa ze wzgórzami, lasami, miastami jest dużo bardziej "chropowata" niż ocean) i huragan z wolna zanika.

Aleksandra Kardaś

Autorka jest fizykiem atmosfery, prowadzi kurs "Meteorologia przez Internet" (w projekcie COME UW), lubi oglądać zjawiska meteo z Ziemi i... z kosmosu (od czego mamy satelity?).

 

Zobacz jak wyglądał słynny huragan Katrina z satelity:

 

 

Zobacz także:

Po przejściu trąby powietrznej w Polsce

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najaktywniejsi użytkownicy