Imponujący feerią barw zachód Słońca to jedno ze zjawisk najchętniej uwiecznianych na zdjęciach z wakacji. Wystarczy wstukać to hasło w dobrą wyszukiwarkę internetową, by znaleźć ponad 290 tys. fotek. Jeśli zaś użyjemy angielskiej nazwy "sunset", odpowiedzi będzie 100 razy więcej.
Dlaczego żółte w ciągu dnia Słońce wieczorem zmienia kolor na złoty, a niebo z niebieskiego może stać się czerwone? Słońce emituje promieniowanie wszystkich kolorów w zbliżonych ilościach (z pokładu statku kosmicznego, wydałoby nam się praktycznie białe), ale promieniowanie to różnie zachowuje się w atmosferze. Fiolet i błękit łatwo "zbaczają z drogi", gdy napotkają na swojej drodze cząsteczki powietrza. Wprost z kierunku Słońca dociera do nas światło w cieplejszych odcieniach, które rozprasza się trudniej. W dzień tarcza słoneczna wydaje nam się żółta (tych fal jest najwięcej). Natomiast wieczorem promienie pokonują dużo grubszą warstwę atmosfery - wtedy także "trudniejsze" fale ulegają rozproszeniu. Niebo zażółca się, a w promieniowaniu przybywającym prostą drogą od Słońca największą rolę zaczyna odgrywać czerwień.
Niestety mylą się ci, którzy mają nadzieję, że bajeczne zachody Słońca osłodzą nam życie w coraz bardziej zanieczyszczonym środowisku. Gdy zanieczyszczeń jest dużo, skutecznie konkurują z cząsteczkami powietrza, powodując że niebo w ciągu dnia wydaje się szarawe, a wieczorem żółto-różowe zamiast złoto-czerwone. Jeśli więc mieszkający w mieście stulatek twierdzi, że dawniej niebo było bardziej niebieskie, to niekoniecznie znaczy, że z wiekiem zmienił się sposób, w jaki widzi kolory. Nie bez przyczyny większość fantastycznych zdjęć, które udało nam się wyszukać, zrobiono nad morzem czy pustynią, gdzie powietrze pozostaje najczystsze.
Prawdziwie malowniczy zachód Słońca nie może odbyć się bez udziału chmur. Jako dekoracje najlepiej sprawdzają się te zawieszone najwyżej. Docierające do nich promienie nie muszą przedzierać się przez najniższe i najbardziej zanieczyszczone warstwy atmosfery, są więc niezwykle intensywne i nadają chmurom fantastyczne barwy.
Aleksandra Kardaś
Autorka jest fizykiem atmosfery, prowadzi kurs "Meteorologia przez Internet" (w projekcie COME UW), lubi oglądać zjawiska meteo z Ziemi i... z kosmosu (od czego mamy satelity?).
Więcej na ten temat:

























