Na orbitach okołoziemskich stale działa około 560 satelitów. Jednym z nich jest Aura, satelita naukowy NASA, na którego pokładzie zainstalowano przyrząd do obserwacji gazów zanieczyszczających naszą atmosferę - OMI.
OMI mierzy promieniowanie słoneczne odbijane przez Ziemię. Aparaty fotograficzne, których używamy na co dzień, rejestrują fale świetlne tylko trzech długości: czerwone, zielone i niebieskie. OMI jest pod tym względem o wiele bardziej zaawansowany - "widzi" aż 740 różnych "kolorów" z zakresu widzialnego i ultrafioletowego. Spośród nich wybiera się takie, które są pochłaniane wyłącznie przez konkretne substancje - ozon, dwutlenek siarki, dwutlenek azotu itd.
Aby ocenić, ile interesującego nas gazu znajduje się w atmosferze wystarczy porównać ilość promieniowania rejestrowanego przez satelitę w tych szczególnych pasmach z ilością promieniowania w innych długościach fali. Im większa różnica, tym większe stężenie pochłaniających fale cząsteczek.
Jednym z gazów, których koncentrację śledzi OMI jest dwutlenek azotu, przyczyniający się do powstawania kwaśnych deszczów i niszczenia warstwy ozonowej. Powstaje on, gdy powietrze zostaje podgrzane do wysokiej temperatury. Zwykłe, dwuatomowe cząsteczki azotu i tlenu są wtedy rozrywane, a atomy łączą się w molekuły składające się z jednego atomu azotu i dwóch atomów tlenu.
Powstawanie dwutlenku azotu ściśle wiąże się z działalnością człowieka - nasze samochody, fabryki i elektrownie stale produkują duże ilości ciepła, ułatwiając rozbijanie cząsteczek powietrza. Z tego względu na świecie obserwuje się zmienność koncentracji dwutlenku azotu w zależności od dnia tygodnia. W kręgu kultury europejskiej i amerykańskiej najniższe stężenia dwutlenku azotu (nawet o 40% niższe niż w pozostałe dni) występują w niedziele, kiedy zmniejsza się natężenie ruchu drogowego, wiele zakładów przemysłowych nie pracuje, a elektrownie są mniej obciążone. Na Bliskim Wschodzie z kolei, ze względu na odmienny cykl pracy (również ze względów religijnych), minima pojawiają się w piątki i soboty.
Aktualne pomiary ilości dwutlenku azotu znaleźć można na tej stronie.
Aleksandra Kardaś
Autorka jest fizykiem atmosfery, prowadzi kurs "Meteorologia przez Internet" (w projekcie COME UW), lubi oglądać zjawiska meteo z Ziemi i... z kosmosu (od czego mamy satelity?).
Zobacz także:

























