Doktor Monika Całkiewicz, adiunkt w Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego, rozpoczyna wykład od podstaw prawnych, które określają warunki przeprowadzenia sekcji.
Za chwilę na ekranie pojawia się pierwsze zdjęcie zwłok. Nagie ciało na stole, położone na boku i nierównomiernie przebarwione to obrazek, który najdelikatniej pokazuje ciało człowieka po śmierci. Pomruk na sali wskazuje, że fotografia robi wrażenie. Najgorsze zdjęcia przedstawiają ciała samobójców. Postrzał Krřnleina, który znamy z wielu filmów (włożenie lufy pistoletu do ust), powoduje całkowite rozerwanie czaski i wypatroszenie mózgu. Dziewczyna siedząca obok mnie robi się blada.
- Czy widzicie te czerwone przebarwienia na skórze? To plamy opadowe. Pojawiają się po śmierci w wyniku spływu krwi w najniżej położone miejsca. U wisielca będą to tzw. rękawiczki. Nazywamy tak plamy, które pojawiają się na dłoniach i stopach, tak jakby osoba ubrała rękawice
- mówi doktor Całkiewicz.
Kolejne zdjęcia pokazują zwłoki gnijące, w posuniętym rozkładzie, spalone. Są też fotografie przedstawiające powyginane ciała.
- Trup po śmierci sztywnieje. Nie można go wtedy odgiąć bez uszkodzeń. Stąd wzięło się powiedzenie: sztywny jak trup.
- tłumaczy M. Całkiewicz.
Po zgonie ciało ofiary może wyglądać bardzo źle, często nawet na morderstwo. Jednak to mylne wrażenie. Znaleziona w rzece skóra ręki nie musi oznaczać brutalnego okaleczenia. Taką rzecz może zdziałać silny nurt.
W Polsce sekcji zwłok dokonuje się wyłącznie, gdy zachodzi podejrzenie o popełnieniu przestępstwa. Przy oględzinach musi stawić się prokurator, który wspomaga pracę biegłych. Istnieje możliwość przeprowadzenia sekcji zwłok po pochowaniu osoby, tzw. ekshumacja.
46. Oględziny zwłok na miejscu ich znalezienia. 24 IX godz. 17, Akademia Leona Koźmińskiego, Ul. Jagiellońska 57/59
Marta Czaczkowska
Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy "Polis"
Czytaj także:





















