igf

Zrób sobie procesor z DNA

eg
26.09.2010 10:02
A A A Drukuj
Fot. Ewa Zegler - Poleska/ Jerzy Szabłowski, doktorant z California Institute of Technology Jerzy Szabłowski, doktorant z California Institute of Technology
Wiedza z zakresu chemii i biologii to takie klocki lego dla inżynierów - mówił podczas czwartkowego wykładu Jerzy Szabłowski, doktorant California Institute of Technology. - Dziedzinami bioinżynierii są: biologia syntetyczna, neuroinżynieria, obrazowanie medyczne, bionanotechnologia, inżynieria organów -    wymieniał  - Nowe dziedziny powstają dosłownie w tej chwili - podkreślał naukowiec

W zeszłym roku Polak wraz z zespołem naukowców z Walencji zajął trzecie miejsce w prestiżowym konkursie biologii syntetycznej iGEM, prezentując projekt monitora zrobionego z drożdży! Jak to działa? Monitor wykorzystuje przekaźnictwo wapniowe, które nie dość, że jest jednym z najszybszych w biologii, to na dodatek przewidywalne i odwracalne. Komórki drożdży są zmodyfikowane przez dodanie do nich świecącego białka. Potraktowanie ich impulsem z mikroelektrody powoduje napływ wapnia do komórek i świecenie białka.

Okazuje się jednak, że z drożdży można też zrobić dzieło sztuki. Studio Jorisa Laarmana z Amsterdamu pracuje nad wykorzystaniem projektu drożdżowego monitora do tworzenia żyjących interaktywnych mebli.

Szabłowski pracuje teraz na CalTechu w DNA and Natural Algorhitms Group. Projektuje nanostruktury z DNA, które mogą znaleźć zastosowanie w biofizyce i bioelektronice. Przepis na procesor z DNA? Proszę bardzo: zmieszaj cząstki DNA; ogrzej do 90 stopni, a potem powoli schłódź; wylej na jeden z materiałów, który przyczepia DNA; dodaj do roztworu elementy elektroniczne, które przyłączą się do DNA. Koszt produkcji - kilka tysięcy dolarów. Dla porównania: koszt wytwarzania tradycyjnych procesorów to nawet 1,5-3,5 miliarda dolarów.

Dokładność wykonania procesora z wykorzystaniem DNA będzie zaś 5 razy lepsza niż obecnych procesorów. Dlaczego? - Milimetrowa główka szpilki jest pół miliona razy szersza od helisy DNA. Gdyby nasze DNA było wielkości główki od szpilki, to lewą rękę moglibyśmy zamoczyć w Bałtyku, a prawą w Adriatyku - tłumaczył doktorant.

Obrazowanie molekularne, które pozwala zlokalizować niewidoczne gołym okiem przerzuty nowotworu, sztuczna skóra, która zapobiega bliznom - to tylko dwa przykłady zastosowań bioinżynierii w medycynie. - To jest prawdziwy "wielki świat" nauki, na naprawdę wysokim poziomie - komentowała wykład Jerzego Szabłowskiego pani Anna, absolwentka biologii.

Bioinżynieria i inżynieria biologiczna, Wydziiał Inżynierii Chemicznej i Procesowej PW, 23.09

Ewa Zegler-Poleska

Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy "Polis"

Czytaj też:

Sztywny jak trup

Fizyk analizuje

Festiwal na Powiślu

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    Dodaj swój komentarz:
    Autor:
    Login / Pseudonim: Hasło:
    Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
    | Załóż konto
    Komentarz: