W zeszłym roku Polak wraz z zespołem naukowców z Walencji zajął trzecie miejsce w prestiżowym konkursie biologii syntetycznej iGEM, prezentując projekt monitora zrobionego z drożdży! Jak to działa? Monitor wykorzystuje przekaźnictwo wapniowe, które nie dość, że jest jednym z najszybszych w biologii, to na dodatek przewidywalne i odwracalne. Komórki drożdży są zmodyfikowane przez dodanie do nich świecącego białka. Potraktowanie ich impulsem z mikroelektrody powoduje napływ wapnia do komórek i świecenie białka.
Okazuje się jednak, że z drożdży można też zrobić dzieło sztuki. Studio Jorisa Laarmana z Amsterdamu pracuje nad wykorzystaniem projektu drożdżowego monitora do tworzenia żyjących interaktywnych mebli.
Szabłowski pracuje teraz na CalTechu w DNA and Natural Algorhitms Group. Projektuje nanostruktury z DNA, które mogą znaleźć zastosowanie w biofizyce i bioelektronice. Przepis na procesor z DNA? Proszę bardzo: zmieszaj cząstki DNA; ogrzej do 90 stopni, a potem powoli schłódź; wylej na jeden z materiałów, który przyczepia DNA; dodaj do roztworu elementy elektroniczne, które przyłączą się do DNA. Koszt produkcji - kilka tysięcy dolarów. Dla porównania: koszt wytwarzania tradycyjnych procesorów to nawet 1,5-3,5 miliarda dolarów.
Dokładność wykonania procesora z wykorzystaniem DNA będzie zaś 5 razy lepsza niż obecnych procesorów. Dlaczego? - Milimetrowa główka szpilki jest pół miliona razy szersza od helisy DNA. Gdyby nasze DNA było wielkości główki od szpilki, to lewą rękę moglibyśmy zamoczyć w Bałtyku, a prawą w Adriatyku - tłumaczył doktorant.
Obrazowanie molekularne, które pozwala zlokalizować niewidoczne gołym okiem przerzuty nowotworu, sztuczna skóra, która zapobiega bliznom - to tylko dwa przykłady zastosowań bioinżynierii w medycynie. - To jest prawdziwy "wielki świat" nauki, na naprawdę wysokim poziomie - komentowała wykład Jerzego Szabłowskiego pani Anna, absolwentka biologii.
Bioinżynieria i inżynieria biologiczna, Wydziiał Inżynierii Chemicznej i Procesowej PW, 23.09
Ewa Zegler-Poleska
Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy "Polis"
Czytaj też:





















