igf

Inwestuj z głową

eg
27.09.2010 01:48
A A A Drukuj
Obligacje dwuletnie cieszyły się w 2011 roku ogromnym powodzeniem Fot. Jacek Babiel / Agencja Gazeta
Co wzrośnie? Gdzie szykują się spadki? Komu wierzyć, gdy ekonomiści zasypują nas sprzecznymi informacjami? O zdrowym rozsądku i zasadzie ograniczonego zaufania.

Pierwsza instytucja nosząca znamiona funduszu inwestycyjnego powstała w XVI wieku w Amsterdamie. Jeden z tamtejszych buchalterów zauważył, że gdyby połączyć niewielkie kwoty, które powierzają mu jego klienci, powstałaby całkiem pokaźna suma, za którą można by zakupić między innymi wychodzące na rynek obligacje rosyjskie, łakomy kąsek dla inwestorów. Zaradny Holender jak pomyślał, tak zrobił. Założony przez niego fundusz przynosił zyski przez szereg lat. Pojedynczy inwestorzy nie mogliby pozwolić sobie na zakup drogich obligacji, dopiero połączenie środków otworzyło przed nimi nowe możliwości.

Prawdziwy rozkwit w sektorze funduszy inwestycyjnych przyniósł XX wiek. Ta forma inwestycji stała się szczególnie popularna w Stanach Zjednoczonych. Aktywa funduszy północnoamerykańskich stanowią dziś około 50% światowego rynku tych podmiotów. Jeśli chodzi o nasz kraj, to już ponad dwa miliony Polaków zainwestowało w ten sposób swoje pieniądze.

Czym jest fundusz inwestycyjny? Jest to podmiot prawa, który posiada trzy podstawowe cechy: jest utworzony z wpłat wielu inwestorów, wpłaty te inwestowane są w różne lokaty, a fundusz jest zarządzany przez specjalistów. Zbiorowe inwestowanie jest jedynym celem funduszy.

Jak to ugryźć?

Na co zwrócić uwagę, podejmując decyzję o zainwestowaniu w fundusz? Gdzie szukać informacji?

Rzetelne informacje znajdują się w sprawozdaniach finansowych, prospektach informacyjnych oraz ich skrótach. Jednak niestety zazwyczaj rzadko kto do nich zagląda - zaznaczył podczas wykładu ?Fundusze inwestycyjne, lekcja świadomego inwestowania? Mirosław Jeżowski z Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

Niewielu klientów funduszy sięga po prospekty, jednak  liczba inwestorów jest znacząca. Skąd więc czerpiemy informacje, które są podstawą decyzji o inwestycji? Często są to reklamy oraz informacje prasowe.

Trzeba uważać, artykuły nie zawsze pisane są przez profesjonalistów. Czasami już po tytule można zorientować się czy autor może poszczycić się znajomością tematu - stwierdził Mirosław Jeżowski.

Co do reklam, to nie powinno być wątpliwości, że pełnią one funkcję czysto marketingową. Nie zmienia tego fakt, że na końcu ogłoszenia zawsze informuje się, że dane historyczne nie stanowią gwarancji zysków w przyszłości. Obowiązek umieszczania takiej informacji wynika między innymi z uchwały KNF w sprawie przekazu reklamowego dotyczącego funduszy inwestycyjnych.

Magiczna moc przyciągania

Badania przeprowadzone na dużej populacji gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych, czyli w kraju, w którym inwestowanie w fundusze jest powszechne, dały zaskakujący rezultat. Teoretycznie można by się spodziewać, że dziesięciolecia doświadczeń klientów w sektorze funduszy w tym państwie przyczyniły się do powstania kultury świadomego inwestowania. Nic podobnego.

Badania wykazały, że respondenci najczęściej podejmowali decyzję o inwestycji w konkretny fundusz na podstawie jego nazwy, która nie powinna być w żadnej mierze decydująca . Tak więc nie należy sugerować się tym czy fundusz ma w nazwie sformułowania dotyczące ewentualnych przyszłych sukcesów, czy może wyróżnia się jakimś innym wyrafinowanym określeniem.

Co zmieści się na jednej kartce

Wydaje się, że inwestorowi, który chce ulokować swoje pieniądze świadomie, powinien wgryźć się w prospekt. Z dodatkową pomocą klientom detalicznym (czyli indywidualnym inwestorom) stara się w tym zakresie przychodzić Unia Europejska. Już od przyszłego roku fundusze inwestycyjne będą musiały udostępniać skrót prospektu funduszu w nowej, przystępniejszej formie. KID (Key Investor Document), bo tak nazywa się wspomniany dokument, nie będzie przekraczał objętością dwóch stron formatu A4.

Znajdzie się w nim informacja o przeszłych wynikach i pobieranych opłatach, również tych za zarządzanie. Publikowany będzie też wskaźnik ryzyka do zysku oparty na zmienności wartości jednostek funduszu w czasie. Wszystko to, aby klient funduszu, który nie musi być specjalistą od finansów, wiedział, jakie koszty wiążą się z inwestycją i jakie jest potencjalne ryzyko.

Informacji na temat funduszy inwestycyjnych można szukać w wielu źródłach. Wiedzę oferują nam oficjalne dokumenty, takie jak sprawozdania finansowe czy prospekty, ale także prasa, Internet i doradcy finansowi.

Zanim zdecydujemy się na inwestycję, warto mieć własne zdanie - stwierdził Mirosław Jeżowski z KNF.

Można co prawda zaufać rekomendacji pani z okienka w banku, ale nie wydaje się to roztropne. Warto pamiętać, że to my ponosimy ryzyko związane z inwestycją. Dlatego tak ważne jest, aby inwestować świadomie.

Na podstawie: Fundusze inwestycyjne, lekcja świadomego inwestowania, Mirosław Jeżowski, 23.09

Katarzyna Sawicka

Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy "Polis"

Czytaj też:

Zrób sobie procesor z DNA

Sztywny jak trup

Festiwal na Powiślu

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    Dodaj swój komentarz:
    Autor:
    Login / Pseudonim: Hasło:
    Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
    | Załóż konto
    Komentarz: