technologia

Inteligentny wibrator

msz
11.09.2008 09:53
A A A Drukuj
Fot. Jejoue.com

E.M.A - seksrobocik całujący na dobranoc swoich właścicieli - o którym pisaliśmy niedawno - nie sprawi tyle radości kobiecie, co SaSi. Nowy wibrator brytyjskiej firmy Je Joue jest jak iPod: też ma funkcję twojej ulubionej playlisty. Jeśli dodam, że promocja SaSi odbyła się w mieście grzechu - Las Vegas, domyślasz się już chyba, ile oferuje kobietom Je Joue.

SaSi jest designerskim cacuszkiem z miękką obudową, porządną nakładką masującą i obsługą uproszczoną do dwóch słów: tak i nie. Wibrator wbudowaną ma także opcję kontroli prędkości i panowania nad drganiami.

Hitem jest fakt, że SaSi jako pierwszy potrafi zapamiętać ścieżkę twoich preferencji, którą od czasu do czasu nieco zmienia, by zaskoczyć użytkowniczkę i dać jej szansę na odnalezienie być może lepszej drogi ku rozkoszy.

Kluczem do rozwiązania zagadki fenomenu SaSi jest ruch. 28-letni projektant erotycznej zabawki, Duncan Turner, skupił się na stymulacji, którą pokocha każda dziewczyna. Mężczyzna poległ jednak na polu walki i zmuszony był wprowadzić funkcję playlisty, bowiem odkrył (sic!), że każda z nas jest inna i każda ma odmienne upodobania.

Kolejną zaletą wibratora jest to, że nie ma on sobie równych w symulowaniu seksu oralnego. Ciekawostką jest również to, że kobiety zaopatrzone w ten wibrator, częściej korzystają z 10 wbudowanych w niego programów niż same ustalają nowy styl pracy SaSi. Zaprogramowanie ruchów jest nierzadko wyzwaniem dla użytkowniczki, jako że wymaga wcześniejszego przemyślenia całej strategii działania: co, kiedy i jak szybko włączyć oraz czy już czas zmniejszyć wibrację.

Jaki jest sens pisania o wibratorze, jeśli zajmuję się sztuczną inteligencją? Ano taki, że SaSi dysponuje namiastką SI, co w porównaniu do innych, czyni z niego wyjątkowo mądry wibrator. Problem z poprzedniego akapitu rozwiązał się samoistnie dzięki umiejętności myślenia urządzenia. Po około czterech sesjach sam na sam z wibratorem, SaSi zapamiętuje, co lubisz najbardziej, i na tej podstawie tworzy twój własny, "rozkoszny" schemat ruchów oparty na twoich "wow", "oh" i "super".

Otwarcie się na nowe doznania, również te z wykorzystaniem technologii, pozwala badaczom na tworzenie coraz to wymyślniejszych, wrażliwszych gadżetów, reagujących na nasze emocje i dających w zamian całkiem niezłą przyjemność.

W imię nauki zatem - nie bądźmy konserwatystami.

Zobacz inteligentny wibrator w akcji

 

R. E. Krzemińska

Źródło: Wired.com

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najaktywniejsi użytkownicy