Gazeta.pl > supermozg >  technologia

Robot jak konik polny

Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć po spektakularnym sukcesie, jakim było dyrygowanie orkiestrą przez humanoidalnego robota Asimo, a już pojawiła się maszyna, mająca przed sobą jeszcze ważniejsze zadanie - penetrację kosmosu.

Jollbot jest pierwszym robotem, mogącym skakać niczym konik polny i toczyć się jak piłka. Wbrew pozorom, maszyna powstała nie po to, by się nią bawić, celem jej jest bowiem eksploracja przestrzeni kosmicznej.

Twórcą Jollbota jest R. Armour z University of Bath, który żywi wielką nadzieję, że jego wynalazek z łatwością przeskakujący wszelkie przeszkody oraz omijający pułapkę w postaci przewracania się na nierównym gruncie, zostanie wykorzystany do badań nad przestrzenią kosmiczną.

Jednym z wyzwań, jakie stoją przed robotami wysyłanymi w kosmos, jest utrzymanie się na powierzchni badanego obiektu. Humanoidalne maszyny nie zdają tego testu - ich nogi często ulegają zniszczeniu, a konstruowanie tego typu robotów jest ekonomicznie nieopłacalne. Maszyny na kółkach - mimo, że sprawniejsze - nie radzą sobie z większymi przeszkodami.

Armour wraz z kolegami z Centrum Biomimetic & Natural Technologies zdawali sobie sprawę, jakim problemem jest dla robota poruszanie się po nieznanym gruncie. Dlatego postanowił poszukać rozwiązania inspirowanego naturą i zaprojektować maszynę pokonującą przeszkody niczym owady. Jollbot ma kulisty kształt i dzięki temu uzyskał możliwość poruszania się w dowolnym kierunku - bez angażowania kół, powodujących często "wywrotki" robotów.

Plusem Jollbota jest również to, że posiada niebywałą elastyczność i waży nieco poniżej kilograma. Jest to równoznaczne z szansą na przeżycie lądowania bez uszkodzenia, a tym samym Jollbot jest tańszy w produkcji od swoich poprzedników.

Armour podkreśla, że w przeszłości tworzono roboty potrafiące skakać i takie, które potrafiły toczyć się, jednak jego wynalazek jest pierwszym, który potrafi obie te rzeczy.

W naturze istnieją dwa podstawowe rodzaje skoku: w stylu kangura i konika polnego. Jollbot w początkowej fazie swego skoku czerpie ze sposobu konika polnego. Następnie korzysta z silników elektrycznych służących do przechowywania energii potrzebnej, by skok wydłużyć i uczynić go bardziej elastycznym. Gdy robot jest gotowy, uwalnia całą zmagazynowaną energię i skacze na wysokość około pół metra.

Armour pobrał również wszelkie dane dotyczące skoku, jakie zarejestrował przy użyciu specjalistycznej kamery, i skonfrontował je z opcjami możliwymi, z jakimi do czynienia będzie miał Jollbot w przestrzeni kosmicznej, rządzącej się zgoła inną niż ziemska grawitacją.

W przyszłości Jollbot wyposażony zostanie w znajdujące się na zewnątrz maszyny ogniwa słoneczne, dostarczające robotowi energii . Ponadto, będzie posiadał sensory kontrolne, pozwalające na odbieranie i analizowanie zastanego środowiska.

R. E. Krzemińska

Czytaj także:

Planety nie z tego świata

Komety - wrogowie czy przyjaciele?

Gwiezdne deszcze

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Najnowsze
Mężczyźnie żyją krócej, ale dłużej uprawiają seks
Jak można promować polskich naukowców?

Jak można promować polskich naukowców?

Stworzenie Panteonu Wynalazców ...

Komu grozi wypalenie zawodowe?

Komu grozi wypalenie zawodowe?

Świetna samokontrola, pełna ko ...

Pierwszeństwo dla rowerów

Pierwszeństwo dla rowerów

Pod obrady Sejmu wchodzi właśn ...

Jak się bawi polska młodzież?

Jak się bawi polska młodzież?

Polska młodzież prowadzi inten ...

Szop pracz a sprawa polska

Szop pracz a sprawa polska

W naszym kraju jest coraz więc ...

Młodzi naukowcy ulepszają samochody

Młodzi naukowcy ulepszają samochody

Nowatorski lokalizator pozycji ...