Psychologiczne eksperymenty, które wstrząsnęły światem nauki

Natalia Grzywalska
30.08.2011 11:45
A A A Drukuj
Zdrowi psychicznie umieszczani w szpitalu psychiatrycznym. Osoby, które nie złamały prawa, w więzieniu. Nakłanianie do karania wstrząsami elektrycznymi. To tylko kilka zadziwiających pomysłów psychologów. Pomimo niekonwencjonalnych metod ich eksperymenty zmieniły oblicze nauki oraz teorie na temat ludzkiej natury i psychiki.
Fot. Shutterstock

Amerykański psychiatra David Rosenhan w 1972 r. przeprowadził eksperyment mający na celu sprawdzenie trafności psychiatrycznych diagnoz.

Eksperyment podzielono na dwie części. W pierwszej "pseudopacjenci" (współpracownicy eksperymentatora, u których nigdy nie stwierdzono zaburzeń psychicznych) symulowali omamy słuchowe, aby trafić do szpitala psychiatrycznego. Trafili oni do 12 szpitali z 5 stanów USA. Po przyjęciu na obserwację fałszywi pacjenci zaczęli zachowywać się normalnie - "omamy" ustały. Personel medyczny żadnej z placówek nie zorientował się, że są "pseudopacjentami". U wszystkich z nich stwierdzono postępująca chorobę psychiczną i zalecono leczenie psychiatryczne. Co ciekawe, jedynie niektórzy prawdziwi pacjenci posądzali "pseudopacjentów" o "normalność".

Personel medyczny szpitali został poinformowany o wynikach badań Rosenhana. Zapowiedziano jednocześnie, że w przeciągu trzech miesięcy bez uprzedzenia  do ich placówek ponownie zostaną wysłani "pseudopacjenci" w celu sprawdzenia, czy zostaną przyjęci do szpitali. Niektóre osoby, które zgłaszały się do szpitali, zostały zdiagnozowane jako "pseudopacjenci", chociaż w rzeczywistości Rosenhan nie wysłał żadnego fałszywego pacjenta.

Jak widać, różnica między "normalnością" a zaburzeniem psychicznym jest bardzo trudna do ustalenia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    41 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • 11krzych

    Oceniono 26 razy 24

    Naukowcy zamknęli 5 małp w pokoju bez wyjścia. Na środku pokoju stała drabina, a na jej szczycie pęk bananów. Naturalnym było, że małpy zaczynały się wspinać aby zjeść dojrzałego banana. Kiedy jedna z nich wspinała się po drabinie by sięgnąć po owoc, przez sufit naukowcy wlewali lodowatą wodę, która pokrywała podłogę i powiedzmy powodowała wśród małp dyskomfort. Ponowna próba wejścia innej małpy po owoce skończyła się linczem na niej przez pozostałe małpy, które chciały uniknąć drugiego kubła zimnej wody. Strach przed wodą i przed "łomotem" ze strony innych małp spowodował, że banany pozostały nietknięte przez pozostałe kilka dni. Naukowcy przeszli więc do drugiej części eksperymentu. Postanowiono też zrezygnować z polewania wodą. Z pokoju została usunięta jedna z małp, a na jej miejsce przyszła zupełnie nowa. Nie trudno zgadnąć, że od razu nowa małpa udała się na drabinę, by za chwilę zebrać ciosy od pozostałych małp. Małpa nie bardzo wiedziała, jaki jest powód tego zachowania ale zmuszona była to akceptować. Naukowcy wymienili kolejną małpę na "nową". Zachowanie tej małpy było podobne i przy próbie sięgnięcia po owoce dostała lanie od pozostałych lokatorów. Co ciekawe najmocniej biła małpa, która poprzednim razem dostała lanie. W ten sposób naukowcy wymienili wszystkie małpy na nowe. W efekcie w pokoju znajdowało się 5 nowych małp z drabiną po środku i owocami, po które nikt nie odważył się nawet sięgnąć. Co najciekawsze, małpy te nigdy nie doświadczyły lodowatej wody wylewającej się z sufitu i naprawdę nie wiedziały dlaczego nie wolno sięgać po banany. Na tym koniec eksperymentu.
    Wnioski płynące z tego eksperymentu można przyłożyć do kultury organizacyjnej w firmach.
    Często nie odważamy się czegoś zmienić lub po coś "sięgać", bo ulegamy kulturze strachu na samym początku. A najgorszym naszym wrogiem jest nasz przełożony. Często okazuje się, że możemy sięgnąć po banana i okazuje się, że kubeł z zimną wodą wcale się nie wylewa, bo nikt nawet nie wie czy on w ogóle był..

    • avatar

      Gość: lili

      Oceniono 5 razy 3

      @11krzych
      to małpy przez kilka dni nie były karmione?

    • avatar

      Gość: Slytheq

      0

      @Gość: lili
      Prwadopodobnie były tylko w inny sposób, banany pewnie były tylko hmmm, takim dodatkowym rarytasem, słodyczem, wabikiem a normalne zarcie pewnie dostawały.

  • the_rapist

    Oceniono 4 razy 4

    Natalia_gr - te eksperymenty sa nie tylko ''milowym krokiem'' na drodze do zrozumienia naszej psychiki, ale patrzac z perspektywy dnia dzisiejszego, sa rowniez bezcenne, gdyz obecne prawo nie pozwala na pewne dzialania wobec osob nieswiadomych istoty badania (a nie da sie inaczej sprawdzic stopnia uleglosci autorytetom).

    Bardzo ciekawymi ''eksperymentami'' sa rowniez wszelkie grupy, w ktorych wystepuje silna hierarchia i, a moze przede wszystkim, poddancze uwielbienie dla lidera. Zaliczyc mozna tu wszelkie kulty z silna osobowoscia - guru oraz praktycznie wszystkie religie (oczywiscie stopniujac stopien posluszenstwa ''najwyzszemu'')
    wyniki powyzszych eksperymentow rzucaja takze nieco wiecej swiatla na fenomen zbrodniarzy nazistowskich (i nie tylko), ktorzy ''po pracy'' wobec swoich rodzin byli czesto bardzo czulymi i cieplymi ludzmi

  • avatar

    Gość: oj ta oj tam

    Oceniono 6 razy -6

    na Fecebooku jest grupa Psychologia i tam są opisywane eksperymenty - to jest fajne... wraz z video z eksperymentów... to tu to nuda....

  • cracken001

    Oceniono 9 razy -7

    ZAWSZE twierdzilem,ze najbardziej szurnieci sa wlasnie wszelkiej masc psychiatrzy i psychologowie.TO ZWYCZAJNI SZARLATANI,eksperymentujacy z ludzmi bez ZADNEJ odpowiedzialnosci

    • avatar

      Gość: mag

      Oceniono 2 razy 0

      @cracken001
      i to jest właśnie w tym najciekawsze!
      Uwielbiam eksperymentować!
      hahahaha hohoho haha hihi - to był taki groźny śmiech zwariowanego szarlatana

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX